Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: piątek, 20.10.2017r. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2012

Zaczęło się trzy lata temu. 15 lipca 2010 roku, w okrągłą 600-ną rocznicę bitwy na polach Grunwaldu po raz pierwszy zgromadziliśmy się pod białym krzyżem na naszym, mszańskim Grunwaldzie. Nawet udało się wtedy metalowy krzyż oczyścić ze rdzy i pomalować. Pojawiła się też wtedy nowa tablica informacyjna. Uroczystości na wzgórzu grunwaldzkim mają skromny charakter - msza św. za Ojczyznę, za tych co swoje życie oddali w walce o wolność i niepodległość, ale też przynosimy intencje naszego miasta i jego mieszkańców. Prosimy do polowego ołtarza kapłanów z obu naszych miejskich parafii.

Loading ....


 

Loading ....

Nie inaczej było i tym razem. Rocznica grunwaldzkiej batalii wg historyków przypada na dzień 15 lipca - tym razem była to niedziela i dodatkowo drugi dzień Dni Mszany Dolnej. Przesunęliśmy zatem nasze uroczystości na czwartek, 19 lipca wierząc, że niebiosa będą z nami. Ale tradycji musiało stać się zadość - ledwo ks. Tadeusz Mrowiec, nowy proboszcz Parafii Miłosierdzia Bożego rozpoczął homilię, znad Lubonia przyszła ulewa. Nad głowami i nad ołtarzem pojawiły się parasole, a kaznodzieja szybko zakończył homilię. Na szczęście deszczowi nie towarzyszyły burza i wicher.

Loading ....


 

Loading ....

Nie było nas wielu, ale złych prognoz nie przestraszyło się około 50 osób i o godz. 20.30, kiedy słońce chowało się za Szczeblem spod białego krzyża popłynęła znana pieśń: "Pod Twą obronę Ojcze na niebie, grono Twych dzieci swój powierza los". Eucharystii przewodniczył ks. dr Tadeusz Mrowiec wraz z ks. Rafałem Piórkowskim od św. Michała. Pochodnie oświetlały polowy ołtarz, choć w pewnej chwili "przegrały" z rzęsistym deszczem i wokół zrobiło się ciemno i groźnie.

 

Loading ....


Nasze obawy, że będziemy sami, na szczęście się nie sprawdziły - pod krzyż na Grunwaldzie dotarli mieszkańcy ul. Zakopiańskiej i os. Zarąbki, ulic Spadochroniarzy i Marka - byli starsi i młodzi, rodziny z dziećmi i dziadkowie z wnukami. Nie zabrakło również kilkoro radnych naszego miasta. Od samego początku w rocznicowych uroczystościach uczestniczą Zagórzanie w swoich regionalnych strojach - tu słowa szczególnej podzięki kierujemy do p. Wojciecha Jamroza potrafiącego swoich przyjaciół - zagórzańskich górali i góralki zmobilizować i w pełnym rynsztunku , w kierpcach, serdakach i suknianych portkach i barwnych spódnicach po miedzach i wertepach do wspinaczki na Grunwald zachęcić. Celebransów, liturgiczne paramenty, nagłośnienie i wszystko, co niezbędne do polowej liturgii, na grunwaldzkie wzgórze wywiózł, a później zwiózł niezawodny, jak zawsze p. Kazimierz Dudzik z ul.Leśnej. Dziękujemy również właścicelowi polany na Grunwaldzie p. Tadeuszowi Krupińskiemu - co roku przed 15 lipca wynajmuje kosiarzy, byśmy nie brnęli w trawach po pas. Swoje cegiełki dołożyły i miejskie instytucje - MOK z dyr. Piotrem Armatysem i ZGK z dyr. Tomaszem Dulem. Szkoda tylko, że jest nas tam, pod krzyżem na Grunwaldzie niewielu - co jest tego przyczyną? Niech każdy z nas, mieszkańców Mszany Dolnej sam na to pytanie sobie odpowie.

Tekst przeczytany: 968.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/grunwaldzka-tradycja.html