Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: piątek, 15.12.2017r. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2012

Trudno zliczyć ilość przewertowanych przepisów kucharskich: zażarte dyskusje jak powinien wyglądać "prawdziwy" gulasz, jakie mięso dać jako wsad do kotła, jakich przypraw unikać a co szczyptami dodawać - tak wyglądały w minionym tygodniu przygotowania do wyjazdu na "Niżniański Kotlik" czyli wielkie gotowanie gulaszu w Niżnej na Słowacji.
Po zeszłorocznym 10 miejscu, utwierdzeni wysokim poziomem kulinarnych umiejętności postanowiliśmy wzmocnić skład o drugą ekipę gotującą gulasz czyli naszych niezawodnych Strażaków i pojechaliśmy... I kto wie, czy ta pewność nas nie zgubiła...
Jak zresztą już rok wcześniej byliśmy zdziwieni, że nasi sąsiedzi mają inne smaki i gusta gulaszowe, więc wiedzieliśmy używając języka gastronomi "z czym to się je". Tak przygotowani, zapakowani po same uszy - od składników, warzyw i mięsa, kotła, na własnym drewnie kończąc wyjechaliśmy z Mszany wczesnym sobotnim rankiem.
Pierwsze kroki w Niżnej to rejestracja w biurze organizacyjnym, przydzielenie stanowisk i gorące powitanie przez starostę Niżnej Jaroslava Rosinę. Kto w zeszłym roku nie był z nami miał okazję przekonać się co to znaczy słowacka gościnność. Kulinarny konkurs mówi sam za siebie a smaków było co nie miara, tym bardziej, że od razu zostaliśmy zaproszeni na "drugie śniadanie" - aromatyczna kawa, gorąca herbata i wszelkiego rodzaju ciasta pobudziły nas do działania.

 

Loading ....


Od razu młode strażaczki pod chochlą prezesa OSP Stanisława Antosza przy swoim stanowisku z numerem 20 wzięły się za krojenie i siekanie składników. Dziewczyny robiły to tak sprawnie, że ani się spostrzegliśmy a na stole między zakąskami przywiezionymi z Mszany wylądował selerowy jeż - maskotka drużyny.

 

Loading ....


Ekipa z Urzędu też nie zostawała w tyle, nauczone zeszłorocznym doświadczeniem panie miały opracowany dokładnie plan działania, tak, że nawet znalazł się czas by nauczyć mieszania w kotle z numerem 10 najmłodszy przywieziony ze sobą narybek.
Towarzysząca kucharkom męska cześć składu musiała sobie znaleźć zajęcie, tak więc wydelegowany do kulinarnego jury - oceniającego wszystkie startujące w konkursie Kotliki został Pan Zbigniew Rogowski, Pan Kazimierz Stożek, jak się później okazało nie bez przyczyny nazwany "człowiekiem orkiestrą" wystąpił na scenie wraz z niżniańską orkiestrą OSP grając na pożyczonej trąbce, potem odrywał nadzorujące mszański kotlik panie i zapraszał do tańca utrzymując muzyczny nastrój.

 

Loading ....


Nasze męskie grono pełniło również "honory domu" czyli częstowali tym co udało nam się zabrać - swojską kiełbasę, domową szynkę i różne napitki mieli na swoim stole strażacy i to zadziałało jak prawdziwa przynęta.
Mieszkańcy Niżnej podchodzili na degustację i zostawali na dłużej służąc w zamian dobrymi radami odnośnie gotowania. Ale czy to nam pomogło? Dla dodania otuchy Starosta zaprosił nas ponownie "na przekąskę" - chyba sam nie był do końca przekonany, że nam coś z tego gotowania wyjdzie, bo poczęstował nas sowicie pieczonym świniakiem...

 

Loading ....


Co tu dłużej ukrywać, nie było do końca tak jak oczekiwaliśmy - zeszłoroczne dobre 10 miejsce zostało wspomnieniem, oczekując wysokich not za niebylejaką wg własnych podniebień zupę gulaszową musieliśmy licząc znowu na pierwszą dziesiątkę, obejść się smakiem...
Wygląda na to, że nasze - czyli urzędowe wyobrażenia odnośnie gulaszu skłaniają się ku węgierskim bratankom, a wymuskany kocioł OSP - bo czego tam nie było, a to kompozycja warzyw od marchewki, selera, pietruszki, papryki po pieczarki włącznie no i wydawałoby się kluseczki, znane Czechom - był w Niżnej oceniony jako "egzotyczny".

 

Loading ....


Wygrał prosty można by rzec gulasz: mięso i ziemniaki, wiemy, bo sami z czystej ciekawości próbowaliśmy rozgryźć to kulinarne pierwsze miejsce.

 

Loading ....


Co zrobić, trzeba było zadowolić się niskimi notami, choć warto tu zaznaczyć, że gulaszem zarówno jednym jak i drugim najedli się wszyscy mszańscy goście imprezy a co więcej prosili o dokładkę... Szczególnie Ci, którzy do Niżnej zaglądnęli "po drodze" wracając z Dolnego Kubina ze sportowych biegów sekcja biegów górskich i długodystansowych z Zygmuntem Łyżnickim na czele.

 

Loading ....


Tajemnica słowackiej kuchni pozostanie dla nas jeszcze zagadką, obiecujemy się z nią znowu za rok zmierzyć nie zapominając o sile aromatycznego majeranku, który był tak bardzo poszukiwany...

 

Loading ....

 

 

Red.

 

Tekst przeczytany: 922.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/kociol-a-sprawa-polska.html