Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: wtorek, 21.11.2017r. Imieniny: Janusza, Marii, Reginy
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2012

 

Nie ma mocnych na Turbacz - lider ani myśli zwalniać

 

 

Niewiele do powiedzenia mieli piłkarze z Rytra w niedzielnym meczu na boisku lidera sądeckiej "okręgówki" - po zwycięstwie 4:1 z Popradem piłkarze z Mszany Dolnej mają już 11 punktów przewagi nad zajmującym II miejsce Jordanem Jordanów i tyle samo "oczek" nad gorlickim Glinikiem, ale ten zespół ma do rozegrania zaległy mecz z ekipą Łososiny Dolnej. Wszystko zatem wskazuje na to, że jesienną rundę sądeckiej V ligi (półmetek rozgrywek) wygra, chyba dla wielu nieoczekiwanie, beniaminek spod Lubogoszcza, ekipa K.S. Turbacz Mszana Dolna.

 

Loading ....

Z przyjemnością patrzy się na boiskowe poczynania podopiecznych Franciszka Mrózka. Może czasem irytuje zbytnia nonszalancja i brak koncentracji. Rzuca się to w oczy szczególnie, gdy drużyna wysoko prowadzi i nie grozi jej ze strony rywala nic złego. Ale na boisku nie takie cuda się zdarzały i dlatego nie trzeba się dziwić kibicom, że przecierają czasami oczy i zastanawiają się, czy na drugie 45 minut to aby na pewno na murawę wychodzi "jedenastka" Turbacza.

 

Loading ....
 

Nie inaczej było w niedzielnym meczu z Popradem Rytro - przewaga piłkarzy Turbacza w każdym elemencie gry nie podlegała dyskusji. Z rozmachem prowadzone akcje, wysoki presing i walka o każdy metr boiska. Dość powiedzieć, że pierwszy rzut rożny rytrzanie egzekwowali dopiero w 40 minucie. Na efekty takiej gry długo czekać nie trzeba było. Już w 18 minucie A.Czarnota wykorzystał błąd bramkarza rywali i skorzystał z "prezentu" pakując piłkę do siatki. Po kolejnych 18 minutach gry było już 2:0. Swój rajd lewą stroną boiska uwieńczył strzałem z linii "szesnastki" M.Dąbrowa i golkiper Popradu po raz drugi wyciągał piłkę z siatki.

 

Loading ....

W drugich 45 minutach tempo gry zdecydowanie "siadło" - piłkarze Turbacza cofnęli się na swoją połowę i od czasu do czasu "kąsali" rywala kontrami. Jedna z nich przyniosła rzut karny - piłka trafiła w rękę interweniującego obrońcę Popradu i sędzina z Gorlic wskazała na punkt oddalony od bramki o 11 metrów. Bezlitosnym egzekutorem rzutu karnego okazał się kapitan Turbacza I.Potaczek. Było już zatem 3:0 i zwycięzcą tego meczu mogła zostać jedna już tylko drużyna. Obraz gry w II połówce meczu nie mógł się podobać kibicom - co rusz słychać było gromkie pokrzykiwania niezadowolonych fanów. Trener Mrózek dokonał aż czterech zmian - nie wszystkie roszady wywołały zadowolenie, ale to Franciszek Mrózek jest odpowiedzialny za drużynę i to on podejmuje decyzje, kto, kogo i kiedy zmienia na murawie. Na szczęście trener Mrózek "ma nosa", a drużyna wygrywa mecz za meczem. 

 

Loading ....

 

Kilka minut po rzucie karnym z zamieszania pod bramką rywala skorzystał K.Piekarczyk i zrobiło się 4:0. Honorowe trafienie dla Popradu zapisał na swoim koncie K.Dziedzina, pokonując K.Kawulę z jedenastu metrów. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, choć obie drużny miały po temu okazje. Gdyby nie Wróbel w bramce i nienajlepiej nastawione "celowniki" piłkarzy Turbacza, wynik mógł być jeszcze bardziej okazały. Trzeba się cieszyć, że Franciszkowi Mrózkowi udało się zbudować dobrą drużynę w której nie ma "gwiazdorzenia", a znakomita atmosfera w szatni, na treningach, ale także poza stadionem wśród piłkarzy, przekłada się na sportowy wynik na murawie.
 

Loading ....

 

 

SKŁADY OBU DRUŻYN, ZMIANY,  ŻÓŁTE KARTK I i TABELA oraz  pozostałe statystyki na stronie KS.Turbacz (kliknij tutaj).

 

Red.

 

Tekst przeczytany: 847.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/nie-ma-mocnych-na-turbacz-lider-ani-mysli-zwalniac.html