Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: piątek, 15.12.2017r. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2012

 

Nieudana inauguracja beniaminka
 

Nie udał się siatkarzom MGKS Mszanka debiut na III ligowych parkietach Małopolski - w inauguracyjnym meczu we własnej hali beniaminek spod Lubogoszcza otrzymał srogą lekcję siatkarskiego rzemiosła. W roli nauczycieli wystąpili siatkarze MKS Andrychów. Mszańscy siatkarze, choć nie wygrali zmagań w rywalizacji na poziomie IV ligi, skorzystali z propozycji by spróbować swoich sił na wyższym poziomie, po tym jak z gry w lidze wyższej zrezygnowały ekipy, które zajęły miejsca premiowane awansem. Z "prezentu" (wolne miejsca w IV lidze - wycofane zostały drużyny Gorlic i Biskupic, z szansy nie skorzystali także siatkarze z Czarnego Dunajca) skorzystały także ekipy Dobczyc i Ryglic, zaś bezpośredni awanas do III ligi wywalczyli siatkarze Bobowej i po meczach barażowych, Tarnowa. Wśród kibiców, którzy zasiedli w miniony poniedziałek na trybunach Miejskiej Hali Sportowej byli zwolennicy takiego rozwiązania, ale przeciwników również nie brakowało. Ci pierwsi mówili, że siatkówki trzeba i można się uczyć tylko od lepszych, a na parkietach III ligi, takowe lekcje otrzymamy za darmo. Drudzy obstawali przy zdaniu, że mszańskiej ekipie potrzebne jest ogranie i drugi sezon w IV lidze wyszedłby wszystkim na dobre.
 
 
W jednym panowała natomiast zgoda - i niech się nie obrażą nasi siatkarze za jednomyślność wśród kibiców. Patrząc z trybun na obie ekipy, zanim jeszcze sędziowie rozpoczęli zawody, widać było, że nasza ekipa ma po swojej stronie zdecydowanie za dużo kilogramów. Siatkarze z Andrychowa w tym elemencie prezentowali się znakomicie - jak "od sznurka", a cały mecz pokazał, że i w innych byli zdecydowanie lepsi od swoich rywali na parkiecie.
Przez 30 minut I seta siatkarze Artura Żaby grali, jak równy z równym, może wynikało to z lekkomyślności andrychowian, którzy do meczu, przynajmniej w secie nr 1, podeszli na przysłowiowym luzie. O mało ten brak koncentracji nie skończył się dla gości przegraną. Andrychowianie, by wygrać seta I 27:25, potrzebowali 30 minut. Set II i III to absolutna dominacja gości i bezradność gospodarzy. Kibice stracili rachubę prezentów, jakie w postaci zepsutej zagrywki, złego przyjęcia, fatalnych wystawek i wzajemnych nieporozumień, otrzymywali rywale. Jeśli do tego dołożymy kilkanaście znakomitych zagrań i "gwoździ" do parkietu, to się okaże, że historię dwóch ostatnich w tym meczu setów, pisali tylko siatkarze z Andrychowa. W secie II siatkarze z Mszany Dolnej ugrali tylko 13 punktów i po 20 minutach schodzili pokonani 13:25. W secie III było jeszcze gorzej - andrychowianom wystarczyło niewiele ponad kwadrans, by zdobyć potrzebne 25 punktów i pokonać przeciwnika 25:12. Przed godziną 21 boisko i hala opustoszały. Pozostał jedynie wynik na świetlnej tablicy, smutny dla kibiców i naszych siatkarzy:  Gospodarze 0 : 3  Goście  (25:27, 13:25, 12:25)
 
 
Ale to nie koniec, to dopiero początek rozgrywek i my, kibice wierzymy, że siatkarze MGKS Mszanka Mszana Dolna pokażą rywalom, że nie zapomnieli, jak się gra w siatkówkę i,że my kibice w jesienno-zimowe wieczory będziemy mogli znów oglądać siatkówkę na dobrym poziomie i zwycięstwa naszej drużyny. Szansa na zmazanie złego wrażenia już w najbliższą sobotę (13 października br.) o godz. 19.00. Rywalem tym razem będzie Feniks Dobczyce. Zapraszamy serdecznie!
 
 
Zdjęcia z archiwum UM.
Tekst przeczytany: 934.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/nieudana-inauguracja-beniaminka.html