Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: sobota, 18.11.2017r. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2015

 Wspomnienie o Ks. Wojciechu Antoszu  

 

Ks. Wojciech Anotsz (1913-1965) urodził się w biednej chłopskiej rodzinie w Mszanie Dolnej na Podlesiu. Był jednym z sześciorga dzieci Marii i Melchiora Antoszów. W wieku sześciu lat mały Wojciech został osierocony przez ojca, jedynego żywiciela rodziny. Mimo ubóstwa i doskwierającej biedy matka Maria starała się wspierać syna i nie szczędziła starań, aby mógł się on kształcić. Po pierwszych szkolnych latach spędzonych w Mszanie Dolnej, ks. Wojciech rozpoczął naukę w gimnazjum w Nowym Targu. Po ukończeniu gimnazjum w jego sercu zrodziła się myśl wstąpienia do Seminarium Duchownego. Mniej więcej w tym samym czasie został ontakże powołany do służby wojskowej. Nie wiedząc jakie będą wyniki starań o przyjęcie do Seminarium rozpoczął służbę wojskową. W niedługim czasie po złożeniu przysięgi wojskowej otrzymał zawiadomienie z Kurii Krakowskiej o przyjęciu go do Seminarium Duchownego Zgromadzenia Księży Misjonarzy Rodziny Maryi w Krakowie. Na prośbę jego matki, pełniący posługę kapłańską w parafii Mszana Dolna – ksiądz Gorączko, w piśmie wstawienniczym do Komisji Wojskowej wyprosił zwolnienie ks. Wojciecha ze służby, tak aby mógł on podjąć naukę w wymarzonym Seminarium. Rozpoczyna ją w roku akademickim 1936-1937. W tym czasie wielkim wsparciem była dla niego siostra Zofia, aktora aby wspierać brata seminarzystę w czasie jego studiów przeniosła się do Krakowa, gdzie pracowała na służbie u różnych ludzi. Dzięki zarobionym pieniądzom pomagała bratu finansowo.

 

Loading ....


Ks. Wojciech Antosz owocną naukę zakończył w roku 1941 przyjmując z rąk Księdza Kardynała Adama Sapiehy święcenia kapłańskie w Krakowie na Wawelu. Pierwsze lata kapłaństwa, jeszcze w okupacji niemieckiej spędził na parafii w Mszanie Dolnej oraz parafii Łętowe.
Po wojnie został przeniesiony na Ziemie Odzyskane, w okolice Poznania, do parafii Szamotuły. Pracę tam rozpoczął jako kapelan w sierocińcu prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Rodziny Maryi. Był bardzo oddany nauczaniu i wychowywaniu dzieci i młodzieży w duchu chrześcijańskim i patriotycznym. Zaangażował się nawet w tamtejszej parafii w działalność Związku Harcerstwa Polskiego, którego został kapelanem. Był to trudny czas, pierwsze lata komunizmu w Polsce, toteż wszelka zbytnia działalność na rzecz Kościoła była pilnie śledzona i piętnowana przez ówczesne władze.  Nakazano mu wycofać się z miejscowego ZHP, polecenia jednak tego nie wykonał. W 1955 roku przeniesiony został do parafii w Ostrzeszowie Wielkopolskim. Mimo upomnień i dalszej obserwacji ze strony władz komunistycznych kontynuował swoją pracę z młodzieżą. Założył m.in. koło filatelistyczne. Dzięki takim działaniom na rzecz miejscowego środowiska zyskał sobie szacunek i przywiązanie dzieci i młodzieży.

 

Loading ....

 

Dalsza jego posługa nie była usłana różami. W 1957 roku został przeniesiony do, w dużej mierze, ateistycznej parafii Lubań Śląski koło Zgorzelca. Rozpoczął się trudny okres w jego życiu. Kosztem swojego zdrowia ks. Wojciech rozpoczął ogromną posługę misyjną. Odwiedzał swoich parafian w domach,  organizował spotkania dla dzieci i młodzieży by nawracać ich na wiarę chrześcijańską. Dzięki swojej niezłomności i zaangażowaniu zjednał sobie parafian. Niestety coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Choroba oraz intesywna praca doprowadziły do wylewu i ks. Wojciech zmarł 5 maja 1965 roku w szpitalu w Lubaniu Śląskim w wieku 52 lat, w 24 roku kapłaństwa. Dzięki staraniom rodziny z Mszany Dolnej ciało księdza zostało bezpośrednio po uroczystościach pogrzebowych w Lubaniu Śląskim przewiezione do Mszany Dolnej, gdzie został pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym. Było to sporym wyzwaniem dla rodziny, aby uzyskać stosowne pozwolenia od Kurii oraz komunistycznych władz powiatowych.

 

Loading ....

 

 

W dniu 4 maja, o godz. 18.00  w  kościele p.w. Św. Michała Archanioła odprawiona zostanie msza św. w intecji zmarłego ks. Wojciecha Antosza.

 

 

 

Red.

 

Tekst przeczytany: 1150.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/wspomnienie-o-ks-wojciechu-antoszu.html