Odwiedzin na stronie:
Online:
Dzisiaj jest: poniedziałek, 20.11.2017r. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
 
 
Jesteś w » Strona Główna » Aktualności » Archiwum 2013
Zaczęło się od króla Władysława IV Wazy
 
 
Nie wiemy w którym dokładnie miejscu 400 lat temu, a być może i wcześniej, odbywały się w Mszanie Dolnej targi i jarmarki. Może było to miejsce i dziś wykorzystywane na ten cel, a może nasi praojcowie chadzali na targowisko w zupełnie inny rejon ówczesnej Mszany? Tego już się nie dowiemy. Z całą pewnością możemy jednak powiedzieć, że dzisiejsza targowica ma swoją długą i barwną historię, "pisaną" w tym miejscu z pewnością od ponad wieku.
 
Z zachowanych podań i historycznych przekazów dowiadujemy się, że tradycja jarmarków i targów w Mszanie była bardzo żywa - wieści o tym musiały dotrzeć do uszu panującego w tamtych czasach króla Władysława IV Wazy i monarcha w roku 1639 podpisał tzw. przywilej królewski dla Mszany Dolnej, na mocy którego nadał "prawo na targ tygodniowy i na pięć jarmarków w ciągu roku". Tradycja mszańskich jarmarków niosła się po okolicznych wioskach i miastach - pod Lubogoszcz zjeżdżali gazdowie z bydłem, końmi, owcami, świniami i drobiem wszelkiego gatunku. Gospodynie zaś wyrabiały sery, śmietanę, masło, sprzedawały jajka, mleko i wszystko to, co udawało się wyprodukować w gospodarstwie. Przed sianokosami można było kupić kosy, osełki, ręcznie robione grabie. Latem targowisko wypełniały wczesne owoce, świeże warzywa, później grzyby i wszelakie leśne runo. Do dziś można zaopatrzyć się w wiklinowe kosze i koszyczki, kwiaty, sadzonki, świąteczne drzewka i wiele innych przedmiotów codziennego użytku.
 
Loading ....
 
Przyszedł rok 2011 i kilkudziesięcioletnią tradycję "zakłóciła" rewitalizacja tego rejonu - kupcy długo nie mogli pogodzić się z utratą swoich miejsc. Narzekali i psioczyli, choć wiedzieli że na to miejsce, ulepszone, bez błota i kałuż, za kilka miesięcy powrócą. Gnietli się na sąsiedniej części placu targowego i na brzegu rzeki.  Rewitalizacja się skończyła i handel wrócił na odnowione targowisko, pełniące także rolę ogólnodostępnego parkingu. Ale radość trwała krótko, bo okazało się, że jest też pomysł na drugą część placu targowego - po rewitalizacji parku i sąsiedniego placu, pozostały teren nijak nie pasował do odrestaurowanej okolicy.
 
Loading ....
 
W ramach unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich pojawiła się szansa, że tym pozostałym 40 arom miejskiej ziemi, będzie można również nadać godziwy kształt i wygląd. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego ogłosił nabór wniosków w ramach PROW-u na odbudowę i modernizację placów targowych w miasteczkach i gminach do 50 tys. mieszkańców, w których żywe były i są tardycje cotygodniowych targów i jarmarków. Mszana Dolna spełniała te kryteria, jak mało które miasteczko - z powiatu limanowskiego jeszcze Dobra i miasto Limanowa zgłosiły swój akces do projektu. Nasz samorząd  pozyskał maksymalne dofinasowanie założone w tym projekcie - 1 mln zł. Wartość całego zadania po rozstrzygnięciu przetargu zamknęła się w kwocie 3.192.950,05zł.
 
Loading ....
 
"Mój Rynek", bo tak brzmi nazwa unijnego projektu, budowała rodzima firma BRUK-BUD - spółka dwóch mszańskich przedsiębiorców Eugeniusza Kotarby i Janusza Stożka. Architektoniczną wizję na deski przerysował inż. arch. Marcin Brataniec z krakowskiej firmy eM4. Robotami kierował inż. Józef Stożek z Kasinki Małej, zaś nad jakością prac nadzór pełnił mgr. inż. Bogusław Łagodzki.
 
Loading ....
 
Sroga tegoroczna zima długo nie chciała "wpuścić" bodowlańców na plac budowy. Tęgie mrozy i śniegi nie pozwalały rozpocząć robót ziemnych. Z kronikarskich zapisków wynika, że ostatni jarmark na starej targowicy odbył się 12 lutego 2013 roku, a dwa dni później pierwsze ekipy pojawiły się przy ul. Orkana. W najbliższy wtorek (29 października) nowy plac targowy znów wypełni gwar kupców i kupujących, zaś dzień później, w samo południe wicemarszałek województwa małopolskiego dr Stanisław Sorys uroczyście otworzy mszański Mój Rynek.
 
Loading ....
 
Na prawie 40 arach sprzedający będą mieć do dyspozycji 72, w większości zadaszone i oświetlone stoły, wyposażone dodatkowo w pochylone półki na skrzynki z owocami, jarzynami, czy innym asortymentem. Każde stoisko jest wyposażone w indywidualne oświetlenie. Oświetlony stylowymi lampami jest też cały plac. Klienci mają do dyspozycji ławki i zdroje z bieżącą wodą, gdyby zaszła potrzeba umycia owoców, jarzyn lub nawet rąk. Wyznaczone też zostały stanowiska bez zadaszeń na sprzedaż sadzonek kwiatów i roślin, a także drzewek. Na placu targowym nie zabraknie zieleni - krzewy i drzewka już nadają temu miejscu dodatkowy urok.
 
Loading ....
 
Na nowym placu nie będzie można handlować z auta - towar trzeba będzie dowieźć wcześniej, a później tylko uzupełniać. Samochód musi być postawiony na placu parkingowym obok nowej targowicy. Nad porządkiem w każdy dzień, bo targowica miejska będzie czynna codziennie, za wyjątkiem świąt i niedziel, czuwał będzie gospodarz. Niebagatelnym plusem tego miejsca są nowoczesne toalety, także dla osób niepełnosprawnych. Jak prezentowały się stare "wychodki" i jak dziś wyglądają toalety, pokazują archiwalne zdjęcia (powyżej).
 
Loading ....
 
Od kilku tygodni funkcjonariusze Straży Miejskiej informowali kupców, ale też handlujących przy miejskich ulicach, że po 30 października jedynym miejscem wyznaczonym i przygotowanym dla sprzedających i kupujących będzie targowisko przy ul.Orkana. Handel w innych miejscach jest niedopuszczalny, a niepodporządkowanie się nowym regułom narazi niepotrzebnie na przykre konsekwencje w postaci mandatów.
 
Kolejna miejska inwestycja dotarła do mety - to powód do radości i dowód na skuteczność starań mszańskich samorządowców o unijne dotacje. I jak to zwykle przy takich okazjach bywa, słyszymy głosy krytyki, że to potrzebne nie było, że wyrzuciliśmy pieniądze w błoto. Na jednomyślność liczyć nie można - każda decyzja i każda inwestycja w mieście miała swoich gorących zwolenników i zagorzałych przeciwników. Taki jest urok demokracji - możemy mówić, co myślimy, ale ktoś w naszym imieniu musi podjąć decyzję i taką wspólną decyzję, jedną z bardzo wielu, podjęli radni i burmistrz - jej owocem jest Mój Rynek, miejsce którego już wstydzić się nie będziemy. 
 
Loading ....
Tekst przeczytany: 1852.
Polecamy
Pogoda w Mszanie Dolnej
 
Wydrukowane z: http://www.mszana-dolna.eu/zaczelo-sie-od-krola-wladyslawa-iv-wazy.html